Dlaczego powinniśmy upowszechniać zasługi Witolda Pileckiego?
W dniu 9 lutego 2016 r. w siedzibie
Regionalnego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli
odbył się wykład Moniki Bortlik-Dźwierzyńskiej –
pracownika Oddziałowego Biura Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej w
Katowicach, nt. Witold Pilecki – bohater niezłomny.
Wykład ten adresowany był głównie do nauczycieli i
uczniów szkół gimnazjalnych oraz ponadgimnazjalnych, zainteresowanych historią
najnowszą. Wystąpienie ilustrowane było prezentacją wystawy (w wersji
elektronicznej) „Rotmistrz Witold Pilecki 1901–1948".
Sama wystawa przygotowana została
przez Oddziałowe Biuro Edukacji Publicznej IPN w Warszawie i złożona jest z 30
paneli. Scenariusz wystawy opracował Jacek Pawłowicz – kierownik Referatu
Edukacji Historycznej w warszawskim oddziale IPN we współpracy z Zofią Pilecką-Optułowicz i Andrzejem Pileckim – dziećmi Witolda
Pileckiego.
Autorka wystąpienia na wstępie
podkreśliła, że Witold Pilecki to żołnierz niezłomny – jeden z największych
bohaterów najnowszej historii Polski. Był on żołnierzem wojny o niepodległość
Polski 1920 roku i wojny obronnej z września 1939 r., harcerzem, ułanem,
konspiratorem, więźniem kacetu, powstańcem. W życiu społecznym był także mężem
i ojcem, rolnikiem-ziemianinem, głęboko wierzącym katolikiem, a wreszcie poetą
i malarzem.
Witold Pilecki był jedynym
człowiekiem, który na ochotnika podjął się misji przeniknięcia do niemieckiego
obozu koncentracyjnego. W dniu 19 września 1940 roku dał się „złapać" i
dobrowolnie trafił do obozu zagłady, gdzie podawał się za Tomasza Serafińskiego.
Jako więzień nr 4859 powołał w obozie Związek Organizacji Wojskowej i opracował
pierwsze raporty o ludobójstwie w Auschwitz-Birkenau (tzw. raporty Pileckiego).
Za pośrednictwem Naczelnego Wodza w Londynie informacje Pileckiego dotarły do
rządów USA i Wielkiej Brytanii i dzięki niemu świat dowiedział się o
okrucieństwie hitlerowskich obozów oraz rozmiarach niemieckiego ludobójstwa.
Z obozu udało mu się uciec trzy
lata później, tj. nocą z 26 na 27 kwietnia 1943 roku. Przy pomocy AK dostał się
do Warszawy, gdzie następnie walczył w Powstaniu Warszawskim 1944 r. Po
kapitulacji powstania dostał się do niewoli, do obozu w Murnau w Oflagu VIIA
32-13b, jako dowódca 2 kompanii I batalionu Zgrupowania „Chrobry II".
Po wyzwoleniu obozu Pilecki został
żołnierzem II Korpusu Polskiego we Włoszech i stamtąd, po rozmowie z generałem
Władysławem Andersem w dniu 8 grudnia 1945 roku, jako Roman Jezierski powrócił
do kraju, żeby kontynuować pracę konspiracyjną w strukturach organizacji
„NIE".
W dniu 8 maja 1947 roku, został
aresztowany pod zarzutem zdrady i szpiegostwa i osadzony w gmachu przy ul.
Koszykowej. W dniu 9 maja 1947 roku został przekazany do dyspozycji Wydziału
Śledczego w X Departamencie i osadzony w całkowitej izolacji, w okrytym ponurą
sławą X pawilonie więzienia mokotowskiego przy ul. Rakowieckiej.
Od 3 marca 1948 r. Rejonowy Sąd
Wojskowy w Warszawie prowadził rozprawę przeciwko tzw. „Grupie Witolda" i
siedmiu jego współpracownikom aresztowanym w tym samym dniu. Wyrokiem sądu
Witold Pilecki został skazany przez powojenne władze komunistyczne na karę
śmierci. Po usłyszeniu wyroku zdążył powiedzieć znamienne słowa: „Ja już
żyć nie mogę… mnie wykończono. Oświęcim – to była igraszka".
Wyrok wykonano dnia 25 maja 1948
roku w więzieniu mokotowskim na Rakowieckiej, przez strzał w tył głowy.
Wykonawcą wyroku był Piotr Śmietański zwany Katem z Mokotowa. Chociaż miejsce
pochówku Pileckiego pozostaje nadal nieznane, to prawdopodobnie został pochowany
na tzw. „Łączce" w miejscu, w którym od połowy 1948 r. chowane były
potajemnie ciała więźniów więzienia mokotowskiego na Cmentarzu Cywilnym –
Powązki, graniczącym wspólnym murem z dawnym Cmentarzem Wojskowym.
Witold Pilecki stał się więc ofiarą
komunistycznego bestialstwa i mordu sądowego. Sprawcom tej zbrodni przyświecał
cel, aby skazać zarówno jego jak i tysiące żołnierzy niezłomnych,
sprzeciwiających się sowietyzacji kraju na wieczne zapomnienie. Jednak po
latach historia zadrwiła z planów i zamysłów UB-ckich
oprawców.
W dniu 1 października 1990 roku
siedmioosobowy skład Izby Wojskowej Sądu Najwyższego, pod przewodnictwem płk
Stanisława Kosmala, po przeprowadzeniu rozprawy rewizyjnej, ogłosił wyrok
uniewinniający Witolda Pileckiego i pozostałych oskarżonych w sprawie.
W 1995 roku Witold Pilecki został
odznaczony pośmiertnie Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. W 2002 r.
przeciwko prokuratorowi Czesławowi Łapińskiemu, oskarżającemu w procesie
Rotmistrza, prokurator IPN wniósł akt oskarżenia, do wydania wyroku jednak nie
doszło, ponieważ oskarżony zmarł w 2004 roku.
W dniu 30 lipca 2006 r. podczas
obchodów 62. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego, Witold Pilecki został
pośmiertnie odznaczony Orderem Orła Białego. W 2013 r. został awansowany do
stopnia pułkownika.
Obecnie na temat pułkownika Witolda
Pileckiego napisano wiele książek, artykułów i opracowań. Podjęto też wiele
akcji społecznych, m. in. Fundacja Paradis Judaeorum zainicjowała międzynarodową akcję społeczną Przypomnijmy o Rotmistrzu (Let’s
Reminisce About Witold
Pilecki). Celem tej inicjatywy
obywatelskiej jest: upowszechnienie „Raportu Witolda" z 1945 r., lobbing
na rzecz superprodukcji filmowej opowiadającej o losach Ochotnika do Auschwitz
oraz ustanowienie 25 maja Europejskim Dniem Bohaterów Walki z Totalitaryzmem.
Witold Pilecki to niezwykły
bohater, który jest wzorem dla Polaków oraz idolem dla młodzieży. Cechowało go
przede wszystkim humanistyczne odniesienie do drugiego człowieka, bohaterstwo
oraz zaangażowanie dla Ojczyzny.
Dziś, kiedy patriotyzm oraz postawy
społecznej solidarności zdają się stawać coraz mniej popularne, przywracanie
pamięci o takich ludziach jak Rotmistrz Pilecki, nabiera wyjątkowego znaczenia.
Jego dokonania powinny być upowszechniane przez wszystkie instytucje
edukacyjne, bowiem są świadectwem nadzwyczajnego poświęcenia dla Kraju i
pozwalają uświadomić młodzieży, jak jak wielką
wartością jest wolność, skoro człowiek w jej imię gotów jest ponosić tak
wielkie jak Rotmistrz Pilecki ofiary.
Urszula Rukasz
